Tag: sprawy przeciwko bankom

Ataki hakerskie oraz wyłudzenia danych (takich jak login, hasło i inne) stają się coraz częstszym zmartwieniem nie tylko oszukanych klientów, ale również samych instytucji bankowych. Metod, którymi posługują się oszuści jest wiele, np. „phishing”, kiedy to hakerzy podszywają się pod bank, aby wyłudzić określone informacje, które wykorzystują później do wyczyszczenia rachunku bankowego klienta. Działania takie przybierają często postać strony internetowej do złudzenia przypominającej stronę banku.

Ofiarami tego typ działań są nie tylko osoby starsze, które mogą mieć problem z odróżnieniem właściwej strony banku, ale także przedsiębiorcy. Z danych przytaczanych przez Dziennik Gazetę Prawną wynika, że w 2015 r. około 5% polskich przedsiębiorców straciło w wyniku działań oszustów łącznie co najmniej 1 mln zł.

Czy w takim przypadku istnieje możliwość odzyskania utraconych środków od banku?

Okazuje się, że tak. Ostatnie wyroki sądów powszechnych pokazują, iż za zaistniały stan rzeczy nie można winić wyłącznie klientów banków. Wręcz przeciwnie, niejednokrotnie zaniedbania występują po stronie banku, w związku z czym można skutecznie dochodzić zwrotu utraconych środków od banku.

Sądy powszechne, w tym m.in. Sąd Rejonowy dla Łodzi – Śródmieścia (wyrok z dnia 28 września 2015 r., sygn. akt: II C 383/15), a także Sąd Okręgowy w Łodzi (wyroki z dnia 15.01.2016 r. – sygn. akt: I C 307/15 oraz z dnia 27.01.2016 r. – sygn. Akt: I C 1908/14) wskazywały, iż banki nie zapewniały, aby indywidualne zabezpieczenia instrumentu płatniczego nie były dostępne dla innych osób niż sam użytkownik określonego instrumentu płatniczego – klient banku. Banki często nie wprowadzają zabezpieczeń, które byłyby adekwatne do dzisiejszych zagrożeń.

Przypadków, kiedy banki odmawiają wypłaty utraconych środków jest coraz więcej. Jeżeli utraciliśmy niewielką kwotę, klient jest się w stanie pogodzić z taką sytuacją. Odbija się to oczywiście na wizerunku banku, jednakże oszukane osoby rezygnują z dochodzenia swoich praw przed sądem. W dużo gorszej sytuacji są osoby, które utraciły znaczne sumy pieniędzy, niejednokrotnie oszczędności całego życia.

Czy warto iść do Sądu?

Odpowiedź na powyższe pytanie zawsze zależy od indywidualnych okoliczności sprawy. Należy jednak pamiętać, że nawet, gdy klient otrzyma wielostronicowe pismo z banku odmawiające zwrotu utraconych środków, może być „na prawie”.

Należy pamiętać o kilku podstawowych zasadach, które mogą klienta banku przybliżyć do odzyskania skradzionych środków:

  1. nieudostępnianie danych logowania osobom nieupoważnionym,
  2. niezwłoczne zawiadomienie banku oraz organów ścigania o kradzieży środków, bądź podejrzanych działań – np. pojawienie się strony internetowej, które przypomina oficjalną stronę banku,
  3. należy posiadać oprogramowanie antywirusowe,
  4. należy korzystać z zaufanych źródeł dostępu do Internetu – unikać np. publicznych WIFI, gdy logujemy się na swój rachunek bankowy,
  5. należy przestrzegać komunikatów z banku.

Sądy w przywołanych wyrokach wskazują, iż: „(…) transakcję płatniczą uważa się za autoryzowaną, jeżeli płatnik wyraził zgodę na wykonanie transakcji w sposób przewidziany w umowie między płatnikiem, a jego dostawcą”. Jeżeli dochodzi do nieuprawnionego przelania środków z rachunku klienta, nie można mówić, że doszło do jej autoryzacji, a to stanowi pierwszy krok do odzyskania utraconych środków od banku, które zostały mu powierzone. 

Podsumowując należy wskazać, że nawet jeżeli stałeś się ofiarą oszukańczych działań hakerów, to nie jesteś bez szans w starciu z bankiem. Warto o tym pamiętać, gdyż coraz więcej działań związanych z bankowością realizujemy przy pomocy laptopa, tabletu, czy komórki. Znalezienie oszusta w wielu przypadkach graniczy z cudem, zatem należy rozważyć wystąpienie z roszczeniem odszkodowawczym przeciwko bankowi, który mógł zaniechać wdrożenia wszelkich niezbędnych działań zmierzających do zapewnienia bezpieczeństwa środków, które zostały mu powierzone.

Zapraszamy do skorzystania z usług kancelarii.

?>